Jeśli…
… Wasz fotograf ślubny,
ma być czujnym obserwatorem i tworzyć zdjęcia bez reżyserowania,
a na końcu chcecie otrzymać angażujący reportaż ślubny,
to
dobrze trafliście
oto moja
fotografia ślubna
zaskakujący
fotograf ślubny
Dlaczego zaskakujący fotograf ślubny? Bo otrzymacie pamiątkę, która Was zaskoczy.
Nie jestem po to by wykonać Wam setki portretów.
Jestem, po to by ciekawie opowiedzieć historię Waszego dnia i zaskoczyć Was chwilami, które w dniu ślubu mogą Wam umknąć!

czujne
oko

Ale…
co sądzą moje Pary Młode?

Martyna i Igor
Współpraca z Dawidem to czysta przyjemność. Podczas całego dnia gdy nam towarzyszył nie było żadnej presji ani stresu wynikającego z robienia zdjęć. Jest super człowiekiem i cały reportaż był robiony na luzie co jest najważniejsze. Efekt końcowy – 100/10 😉 Polecamy !

Kinga i Jacek
…Przeglądając reportaż po raz kolejny „dla przypomnienia”, wciąż się wzruszam. Zdjęcia doskonale oddają klimat naszego wesela, pokazują prawdziwe emocje i układają się w piękną, filmową historię zatrzymaną w kadrach. (…) gdy oglądamy reportaż, odkrywamy w nim nowe szczegóły…
moje zdjęcia to historia Waszego dnia




wyślijcie zapytanie
Jeśli jednak wolicie to zrobić mailowo lub telefonicznie to zostawiam kontakt:
niepozowane
kadry


Dawid Zieliński
fotograf ślubny
Jako fotograf ślubny tworzę dla Was unikatową pamiątkę.
Moim celem jest połączyć w jednym reportażu:
emocji, autorskiego spojrzenia, kluczowych wydarzeń, poczucia humoru i zaskakujących momentów.
Taki miks gwarantuje pamiątkę na lata!
lub…
zobaczcie pełne reportaże z wybranych wesel
miłego oglądania


Fotograf ślubny, którego nie zauważycie
Wyobraźcie sobie, że w dniu ślubu nikt nie każe Wam stawać przy oknie i wpatrywać się w wiszącą suknię, jakbyście widzieli ją pierwszy raz w życiu. Nikt nie prosi o sztuczne poprawianie muchy przed lustrem ani o demonstracyjne pokazywanie obrączek w samym środku kościelnej przysięgi. Fotografia ślubna w moim wydaniu to nie plan zdjęciowy, na którym jesteście aktorami grającymi rolę „szczęśliwej pary”. To reportaż, który dzieje się obok Was, bez reżyserii, bez przerywania rozmów i bez ustawiania dłoni pod odpowiednim kątem. Moja rola jest prosta: mam być czujnym obserwatorem, który wyłapuje to, co ulotne, zamiast tworzyć rzeczywistość, która nie istnieje. Jeśli szukacie kogoś, kto nie zabierze Wam ani minuty z toastów z przyjaciółmi na rzecz nudnej sesji, to jesteście w dobrym miejscu.
Dlaczego tradycyjna fotografia ślubna bywa męcząca?
Największym problemem współczesnych reportaży jest presja na instagramową perfekcję. Czy naprawdę chcecie spędzić najważniejszy dzień w życiu, zastanawiając się, czy Wasz profil wygląda korzystnie, gdy fotograf ślubny każe Wam zastygać w nienaturalnych pozach? Agitacja wokół „idealnych kadrów” sprawia, że zamiast emocji na zdjęciach widać tylko napięcie i zmęczenie reżyserią. Co się stanie, gdy za dwadzieścia lat otworzycie album i zobaczycie tam tylko… maski? Czy przypomnicie sobie wtedy, co naprawdę czuliście, czy tylko to, jak bardzo niewygodnie było stać w pełnym słońcu pod dyktando fotografa? Prawdziwa fotografia ślubna nie polega na inwentaryzacji gości ani na zbieraniu portretów, na których każdy patrzy w obiektyw z wymuszonym uśmiechem. To ryzyko, że przegapicie własne wesele, bo ktoś uznał, że ustawiana sesja jest ważniejsza od Waszego świętego spokoju.
Wasza historia pisze się sama
Rozwiązaniem jest reportaż, który nie boli. Moim zadaniem jest bycie wszędzie tam, gdzie dzieje się coś autentycznego, ale bez wchodzenia z butami w Waszą przestrzeń. Dobry fotograf ślubny musi przede wszystkim łapać emocje, bo to one budują pamiątkę, do której chce się wracać. Pracuję z głową pełną inspiracji i z oczami dookoła głowy, przewidując momenty, zanim jeszcze się wydarzą. Dzięki temu, gdy oglądacie gotowy materiał, często mówicie: nawet nie wiedzieliśmy, że tam byłeś. To dla mnie największy komplement. Chcę, abyście na moich zdjęciach widzieli siebie takimi, jakimi jesteście… z całym miksem uśmiechów, wzruszeń, a nawet zabawnych wpadek. Bez lukru, bez zbędnych filtrów, za to z ogromnym ładunkiem wspomnień, które przy każdym kolejnym przeglądaniu galerii pozwalają odkryć coś nowego.
fotograf ślubny dla, którego Liczy się prawda a nie lokalizacja
Nie szukam idealnych miejsc na first look, jeśli Wasze podwórko czy klatka schodowa są dla Was ważne i tam właśnie się spotykacie. Prawdziwa fotografia ślubna docenia ludzką niedoskonałość. Jeśli ktoś nie patrzy tam, gdzie akurat pada światło, albo wzruszenie rozmazuje makijaż, bo to jest właśnie życie, a nie błąd w sztuce. Skupiam się na tym, co dzieje się między ujęciami, bo to tam ukryta jest prawda o Waszej relacji. Można świetnie kadrować, ale bez szczerości zdjęcia stają się po prostu nudne.
dlaczego ja?
Pracuję w wielu regionach, zapewniając autentyczny reportaż ślubny wszędzie tam, gdzie dzieje się Wasza historia:
Śląsk, Katowice, Częstochowa, Gliwice, Rybnik, Tychy, Kraków, Małopolska, Łódź, Poznań, Warszawa, Wrocław, Rzeszów, Podlasie, Zielona Góra, Toruń, Lublin, Opole, Warmińsko-Mazurskie, Bielsko-Biała.

